
Wózki widłowe
Wyszukaj
Szymon
Ekspert ds. IT / Automatyzacja Procesów
Heftruck i reachtruck to dwa wózki, które często spotkasz w holenderskich magazynach, centrach dystrybucyjnych i zakładach produkcyjnych. Choć oba służą do przemieszczania i podnoszenia ładunków, różnią się konstrukcją, sposobem prowadzenia oraz zakresem zastosowania.
Zacznijmy od terminologii, ponieważ w ofertach pracy w Holandii najczęściej spotkasz właśnie holenderskie określenia.
Heftruck to klasyczny wózek widłowy czołowy. Operator siedzi przodem do kierunku jazdy, a widły znajdują się z przodu pojazdu. Wózek może pobierać palety z poziomu podłoża, samochodu ciężarowego lub regału, transportować je i odkładać w wyznaczonym miejscu.
Reachtruck to wózek wysokiego składowania. Został zaprojektowany przede wszystkim do pracy w magazynach z regałami, gdzie ważne są duża wysokość podnoszenia i możliwość poruszania się w stosunkowo wąskich korytarzach. Charakterystyczną cechą jest konstrukcja pozwalająca wysuwać maszt lub karetkę z widłami w kierunku regału, zależnie od konkretnego modelu.
To właśnie różnice konstrukcyjne sprawiają, że doświadczenie zdobyte na jednym wózku nie powinno być automatycznie traktowane jako przygotowanie do bezpiecznej obsługi drugiego.
Heftruck ma szerokie zastosowanie. Spotkasz go w magazynach, zakładach produkcyjnych, hurtowniach, centrach logistycznych, terminalach oraz firmach zajmujących się materiałami budowlanymi. Dobrze sprawdza się przy rozładunku i załadunku towaru oraz przewożeniu palet pomiędzy poszczególnymi strefami zakładu.
Typowe zadania operatora heftrucka obejmują:
Reachtruck jest znacznie mocniej związany z magazynowaniem na regałach. Operator może pracować w dużym centrum dystrybucyjnym, magazynie e-commerce, hurtowni czy magazynie obsługującym produkcję. Jego zadaniem jest często pobieranie palet z regałów i umieszczanie ich na odpowiednich poziomach.
Najbardziej widoczna różnica dotyczy pozycji operatora i sposobu manewrowania. W klasycznym heftrucku kierowca siedzi zasadniczo przodem do kierunku jazdy. W reachtrucku stanowisko operatora i sposób obserwowania toru jazdy mogą wyglądać inaczej, a sama technika prowadzenia wymaga przyzwyczajenia.
Różnica dotyczy również środowiska pracy. Heftruck potrzebuje odpowiedniej przestrzeni do wykonania skrętu i często wykorzystywany jest do transportu na większych powierzchniach. Reachtruck projektuje się z myślą o pracy między regałami i odkładaniu ładunków na wysokości.
Istotna jest też konstrukcja układu podnoszenia. Operator reachtrucka pracuje z mechanizmem umożliwiającym dosunięcie ładunku do regału bez konieczności podjeżdżania całym pojazdem tak blisko, jak miałoby to miejsce w przypadku niektórych innych typów wózków.
Oba urządzenia wymagają natomiast rozumienia podstawowych zasad stabilności. Masa palety to tylko jeden z parametrów. Znaczenie mają również środek ciężkości ładunku, wysokość podnoszenia, położenie masztu i dane podane przez producenta wózka. Operator powinien umieć odczytać tabliczkę znamionową i diagram udźwigu konkretnej maszyny.

W tym miejscu trzeba rozróżnić dwie kwestie: obowiązek posiadania konkretnego dokumentu i obowiązek posiadania odpowiednich kompetencji.
Holenderskie przepisy nie ustanawiają jednego państwowego „prawa jazdy na heftruck”, które każdy operator musi posiadać na takich samych zasadach jak prawo jazdy na samochód. Nie oznacza to jednak, że pracodawca może posadzić za kierownicą dowolną osobę.
Zgodnie z art. 7.17c ust. 1 holenderskiego Arbeidsomstandighedenbesluit, czyli rozporządzenia dotyczącego warunków pracy, mobilne środki pracy z własnym napędem mogą być obsługiwane przez pracowników posiadających w tym zakresie „specifieke deskundigheid”, czyli odpowiednie, specjalistyczne kompetencje.
Dodatkowo art. 8 Arbowet nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia pracownikom skutecznych informacji i instrukcji dotyczących wykonywanej pracy oraz związanych z nią zagrożeń i środków bezpieczeństwa.
Dlatego stwierdzenie „certyfikat na heftruck jest obowiązkowy z mocy prawa” byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Przepisy wymagają przede wszystkim odpowiedniej wiedzy, umiejętności i instruktażu. Ukończenie szkolenia i uzyskanie certyfikatu jest powszechnym sposobem potwierdzania, że operator został przygotowany do bezpiecznej pracy. Firma może również wymagać określonego certyfikatu na podstawie własnych procedur bezpieczeństwa, wymagań klienta lub zasad obowiązujących w konkretnym zakładzie.
Nie powinieneś zakładać, że szkolenie na heftruck automatycznie przygotowuje Cię do bezpiecznej pracy na reachtrucku - i odwrotnie.
Holenderskie przepisy koncentrują się na „specifieke deskundigheid”, a więc kompetencjach potrzebnych do obsługi danego środka pracy. Z punktu widzenia bezpieczeństwa liczy się zatem rzeczywiste przygotowanie operatora do maszyny, którą ma obsługiwać.
Jeżeli podczas szkolenia nauczyłeś się wyłącznie obsługi klasycznego heftrucka i tylko na nim odbyła się część praktyczna, nie oznacza to automatycznie, że zostałeś przeszkolony z obsługi reachtrucka. Oba urządzenia różnią się charakterystyką prowadzenia, sposobem pracy z ładunkiem oraz warunkami, w których są najczęściej wykorzystywane.
Podobnie działa to w drugą stronę. Doświadczony operator reachtrucka może świetnie radzić sobie z odkładaniem palet na wysokie regały, ale przed rozpoczęciem pracy na heftrucku powinien znać sposób jego prowadzenia, parametry i zagrożenia charakterystyczne dla tej maszyny.
Dlatego przed rozpoczęciem pracy sprawdź dokładnie zakres swojego szkolenia i dokumentu, który otrzymałeś. Jeśli firma wykorzystuje oba rodzaje wózków, pracodawca powinien mieć pewność, że pracownik ma kompetencje potrzebne do bezpiecznej obsługi każdego z nich.
Osobie, która nigdy nie pracowała na reachtrucku, może wydawać się, że różnice sprowadzają się do kilku dodatkowych funkcji. W rzeczywistości zmienia się sposób wykonywania wielu manewrów.
Operator reachtrucka musi nauczyć się między innymi precyzyjnego podjeżdżania do miejsca składowania, właściwego ustawiania wideł względem palety oraz bezpiecznego odkładania i pobierania ładunków z regałów. Trzeba również kontrolować otoczenie maszyny, ponieważ praca odbywa się często w korytarzach magazynowych, gdzie znajdują się regały, towary, inne pojazdy i pracownicy.
Szczególnego znaczenia nabiera praca na wysokości. Paleta znajdująca się wysoko nad posadzką wpływa na stabilność układu wózek-ładunek. Operator nie może kierować się wyłącznie maksymalnym udźwigiem podanym w nazwie lub podstawowej specyfikacji maszyny. Musi uwzględnić rzeczywiste dane dotyczące dopuszczalnego obciążenia w określonej konfiguracji.
Właśnie dlatego umiejętność czytania lastdiagramu, czyli diagramu udźwigu, jest istotną częścią przygotowania operatora. Pokazuje on, jaki ładunek można bezpiecznie podnieść przy określonych parametrach.

Bezpieczna obsługa wózka to znacznie więcej niż jazda do przodu, cofanie i podnoszenie palety. Operator powinien znać sprzęt, na którym pracuje, i rozumieć konsekwencje swoich decyzji. Ważne są między innymi:
Przepisy holenderskie odnoszą się również bezpośrednio do organizacji ruchu. Arbobesluit 7.17c wymaga między innymi ustalenia skutecznych zasad ruchu, gdy mobilne środki pracy poruszają się w strefach, w których mogą znajdować się pracownicy. Pracodawca powinien też stosować rozwiązania ograniczające ryzyko potrącenia.
Oznacza to, że szkolenie operatora jest tylko jednym elementem bezpieczeństwa. Firma odpowiada również za właściwą organizację miejsca pracy.
Jeśli pracowałeś wcześniej na wózkach widłowych w Polsce, masz cenne doświadczenie praktyczne, ale przed rozpoczęciem pracy w Holandii sprawdź wymagania konkretnego pracodawcy.
Nie zakładaj, że każdy polski dokument zostanie automatycznie potraktowany jako wystarczające potwierdzenie przygotowania do każdego rodzaju wózka używanego w holenderskiej firmie. Pracodawca odpowiada za bezpieczeństwo pracy i może wymagać dodatkowego szkolenia, instruktażu stanowiskowego albo potwierdzenia kompetencji zgodnie ze swoimi procedurami.
Znaczenie ma również konkretny sprzęt. Dwa wózki należące do tej samej kategorii mogą różnić się sterowaniem, osprzętem, wysokością podnoszenia, udźwigiem czy rozwiązaniami bezpieczeństwa.
Dla pracodawcy problem pojawia się wtedy, gdy kilka osób pracuje na różnych typach wózków, ale ich kompetencje nie odpowiadają faktycznym zadaniom. Jeden pracownik potrafi obsługiwać heftruck, drugi reachtruck, a przy zmianie stanowisk okazuje się, że nie każdy może bezpiecznie przejąć obowiązki kolegi.
Rozwiązaniem jest zaplanowanie szkolenia pod sprzęt, którego pracownicy rzeczywiście używają. Dzięki temu można przeszkolić osoby obsługujące heftrucki, reachtrucki lub oba typy urządzeń i jasno określić zakres zdobytych kompetencji.
Ma to szczególne znaczenie w magazynach i centrach logistycznych, gdzie zapotrzebowanie na operatorów zmienia się wraz z liczbą dostaw, zamówień i obsadą zmiany. Większa liczba odpowiednio przygotowanych pracowników daje firmie większą elastyczność, ale nie wymaga rezygnowania z zasad bezpieczeństwa.
Jeśli Twoja firma w Holandii korzysta z heftrucków, reachtrucków lub innych wózków magazynowych, zadbaj o to, aby kompetencje pracowników odpowiadały maszynom, które faktycznie obsługują.
Bonapi prowadzi szkolenia na wózki dla pracowników i grup firmowych. Zakres szkolenia można dopasować do potrzeb zespołu i rodzaju wykorzystywanego sprzętu. To praktyczne rozwiązanie zarówno wtedy, gdy chcesz przeszkolić nowych operatorów, jak i wtedy, gdy pracownicy mają już doświadczenie, ale potrzebują przygotowania do obsługi kolejnego rodzaju wózka.
Sprawdź szkolenia Bonapi na wózki widłowe i zapytaj o możliwość przeszkolenia całej grupy. Dobrze przygotowany operator zwiększa bezpieczeństwo pracy, a firma zyskuje zespół, który może sprawniej wykonywać zadania w magazynie lub zakładzie.
Śledź również profile Bonapi w mediach społecznościowych lub zapisz się do newslettera, aby otrzymywać informacje o szkoleniach i praktyczne materiały dotyczące bezpiecznej pracy w Holandii.